Blog > Komentarze do wpisu

I'm back :D

Witajcie :)

Wstyd mi, że byłam tu ostatnio w czerwcu, ale wszystko wytłumaczę ;) Kiedy ostatnio pisałam martwiłam się maturą a teraz został mi już tylko jeden egzamin i po sesji :) Tak jak pisałyście matura to łatwizna, sama sesja była o wiele straszniejsza (chociaż matma na maturze to niezbyt miłe wspomnienie). Tak więc maturę zdałam, dostałam się dokładnie tam gdzie mi się marzyło - studiuję filologię romańską, czyli język francuski. Ogólnie rzecz biorąc jeśli chodzi o naukę wszystko idzie świetnie. Jednak humor niespecjalnie mi dopisuje..

"To wszystko wina Tuska!" :D nie no żartuję.. Wszystko dlatego, że mój chłopak wyjechał do pracy do Szwecji, a ponieważ jestem bardzo wrażliwą osobą strasznie trudno jest mi czasami bez niego wytrzymać. W listopadzie wyjechał na miesiąc, potem na miesiąc wrócił. Teraz natomiast wyjechał na 3 miesiące i zobaczę go dopiero 18 kwietnia na jakieś 2, 3 tygodnie maksimum. Nie jest fajnie.. Zwłaszcza, że jutro walentynki.  Dzięki temu mam co prawda więcej czasu na krzyżyki, ale niestety nauka prawie całkowicie mi ten czas zabiera, więc postępy są niewielkie. 

Ale, ale już niedługo koniec zmagań z sesją i życie powróci do normalnego trybu, wtedy zabiorę się za krzyżyki ;) 

A teraz trochę z innej beczki.. Wczoraj ktoś zdaje się potrącił, lub "skopał" mojego kotka. Nie mogę patrzeć jak cierpi ;( ma złamaną, lub zwichniętą łapkę i do tego zdarty kawał skóry.. Zawsze był strasznym łakomczuchem a teraz nawet jeść nie chce. Jak to jest, że niektórym serce się kraja na widok cierpiącego zwierzęcia, a drudzy z kolei nawet cierpieniem człowieka się nie interesują.. No nic, filozofia czeka ;) 

Dodaję zdjęcie 'kawy' z backstitchami, czeka na ramkę, bo ta którą kupiłam niespecjalnie mi się podoba i muszę zamówić z internetu taką w jaką oprawiłam 'herbatę'. Wracam do nauki au revoir mes amis!

 

kawa

 

Dodaję jeszcze Damę już oprawioną, bo ostatnio zapomniałam ;)

czwartek, 13 lutego 2014, mara-quja

Polecane wpisy

TrackBack
TrackBack w tym blogu jest moderowany. TrackBack URL do wpisu:
Komentarze
merignix
2014/02/13 17:31:52
Fajna ta kawa, w sam raz do kuchni :)
-
urszula97
2014/02/13 18:55:34
niestety, takie czasy ,jest ciężko z pracą,rozumiem Cię,Tobie musi być jeszcze gorzej,syn mój wyjeżdżał i wiem coś na ten temat.Jesteście młodzi inaczej przeżywasz.Najgorsze było jak zaczął w kraju pracować(dziewczyna go do tego zmusiła), te zarobki są nieporównywalne, to znów jemu było trudno bo nie taka kasa.,Zaufanie to jest najważniejsze.Trzymaj się.
-
mara-quja
2014/02/13 19:24:27
No właśnie, więc do powrotu go nie namawiam.. wiem, że jest mu tam ciężej niż mnie - praca od rana do wieczora dzień w dzień i towarzystwo tylko jednego razem z nim pracującego faceta ;/ no ale już miesiąc minął i jakoś się trzymamy :)
-
irsila
2014/02/14 07:40:55
Pracowita jesteś, dasz radę.
Zdrowia życzę nieskończonego.
Miałam w planie kiedyś haftować dziewczynę,
ale każdy ma swoją:)
Pozdrawiam.
-
mpgoga1983
2014/02/15 19:15:55
Piękne prace. Gratuluję wytrwałości! Mój pierwszy duży haft póki co leży niewykończony w szufladzie - a już nie mogę się doczekać aż zawiśnie na ścianie i będę mogła go podziwiać ;) Na razie zajmuję się mniejszymi haftami żeby nie mieć wyrzutów sumienia... Ach ten brak czasu :(
P.S. Dziękuję za odwiedziny i pozdrawiam!