RSS
czwartek, 06 marca 2014

Właśnie przykleiłam hafcik do kartki. Co prawda dopiero w kwietniu trafi do odbiorcy, ale i tak będzie spełniała funkcję Walentynki :) A prezentuje się następująco:

 

 

niedziela, 02 marca 2014

Witam :)

Wczoraj byłam na weselu mojej przyjaciółki. Na pamiątkę tego dnia wyszyłam dla nich tą oto parę, jeszcze nie wiem czy się spodobała :P miałam straszne problemy ze skończeniem tego, bo miałam natłok nauki i dopiero tydzień przed weselem zaczęłam haftować, no ale udało się to najważniejsze :D  wyobraźcie sobie, że pani u fotografa gdzie kupowałam passe partout twierdziła, że najlepiej będzie pasowało passe partout w czarnym kolorze :o W czerwcu czeka mnie drugi ślub i chyba wyhaftuję tą samą parę, chociaż jeszcze się zastanawiam. Jak Wam się podoba? :)

 

para młoda

 

 

sobota, 15 lutego 2014

Witajcie!

Wczorajszy dzień zaliczam do bardzo udanych :) Może nie spędziłam romantycznego wieczoru w towarzystwie mojej drugiej połówki, ale i tak było świetnie. Zawsze mogę liczyć na przyjaciół i tym razem również mnie nie zawiedli, a właściwie nie zawiodła. O 15 przyszła do mnie Ania, przyjaźnimy się od podstawówki, wypiłyśmy winko, napchałyśmy się słodyczami i oglądałyśmy komedię romantyczną :D Przez cały czas Ania narzekała, że jak to jest możliwe, że mój chłopak nie wpadł na pomysł, aby wysłać mi bukiet. W głowie jej się to nie mieściło, ja tylko się śmiałam ( ale tak naprawdę też na to liczyłam). Odprowadziłam Anię na peron i wróciłam po jakieś godzinie do domu. Wchodzę do pokoju, a tutaj co? Śliczny bukiet! Oczom nie mogłam uwierzyć :D Okazało się, że kurier miał przyjechać rano, a dotarł dopiero po 18-stej  :) Oczywiście Adaś w Szwecji bardzo się denerwował i cały dzień dopytywał się co robię.. No i tak minęły mi Walentynki, ale żeby nie było ja też mam prezent dla Adasia, ale niestety nie miałam możliwości wysłania go do Szwecji.. Chciałam wysłać mu paczuszkę ze słodyczami i z haftowaną karteczką, ale się nie udało.. A karteczki jeszcze nie skończyłam, haft gotowy ale nie mam odpowiedniego papieru. Mam czas do kwietnia, powinnam zdążyć :) Ciao!

 

bukiet

10:28, mara-quja
Link Komentarze (1) »
czwartek, 13 lutego 2014

Witajcie :)

Wstyd mi, że byłam tu ostatnio w czerwcu, ale wszystko wytłumaczę ;) Kiedy ostatnio pisałam martwiłam się maturą a teraz został mi już tylko jeden egzamin i po sesji :) Tak jak pisałyście matura to łatwizna, sama sesja była o wiele straszniejsza (chociaż matma na maturze to niezbyt miłe wspomnienie). Tak więc maturę zdałam, dostałam się dokładnie tam gdzie mi się marzyło - studiuję filologię romańską, czyli język francuski. Ogólnie rzecz biorąc jeśli chodzi o naukę wszystko idzie świetnie. Jednak humor niespecjalnie mi dopisuje..

"To wszystko wina Tuska!" :D nie no żartuję.. Wszystko dlatego, że mój chłopak wyjechał do pracy do Szwecji, a ponieważ jestem bardzo wrażliwą osobą strasznie trudno jest mi czasami bez niego wytrzymać. W listopadzie wyjechał na miesiąc, potem na miesiąc wrócił. Teraz natomiast wyjechał na 3 miesiące i zobaczę go dopiero 18 kwietnia na jakieś 2, 3 tygodnie maksimum. Nie jest fajnie.. Zwłaszcza, że jutro walentynki.  Dzięki temu mam co prawda więcej czasu na krzyżyki, ale niestety nauka prawie całkowicie mi ten czas zabiera, więc postępy są niewielkie. 

Ale, ale już niedługo koniec zmagań z sesją i życie powróci do normalnego trybu, wtedy zabiorę się za krzyżyki ;) 

A teraz trochę z innej beczki.. Wczoraj ktoś zdaje się potrącił, lub "skopał" mojego kotka. Nie mogę patrzeć jak cierpi ;( ma złamaną, lub zwichniętą łapkę i do tego zdarty kawał skóry.. Zawsze był strasznym łakomczuchem a teraz nawet jeść nie chce. Jak to jest, że niektórym serce się kraja na widok cierpiącego zwierzęcia, a drudzy z kolei nawet cierpieniem człowieka się nie interesują.. No nic, filozofia czeka ;) 

Dodaję zdjęcie 'kawy' z backstitchami, czeka na ramkę, bo ta którą kupiłam niespecjalnie mi się podoba i muszę zamówić z internetu taką w jaką oprawiłam 'herbatę'. Wracam do nauki au revoir mes amis!

 

kawa

 

Dodaję jeszcze Damę już oprawioną, bo ostatnio zapomniałam ;)

poniedziałek, 17 czerwca 2013

Hello ludziska! 

Dawno mnie tu nie było, to przez tą głupią szkołę.. No ale już od jakiegoś czasu mam wakacje, więc postanowiłam zabrać się za haft. 

Jak widać SAL garbusikowy nie skończony :( moje serce krwawi.. Mój pierwszy SAL i nie udało mi się wytrwać. No ale trudno, postaram się jak najszybciej skończyć wszystkie garbusiki i powieszę je jak tylko pomaluję pokój. Wgl mam tyle pomysłów a tak mało chęci, że aż mnie to przeraża. Wszystkie rozpoczęte hafty leżą w szafie, a ja myślę tylko o nowych :)

To jeden powód do zmartwień, ale bardziej martwi mnie to, że nie znalazłam pracy na wakacje. Może jeszcze uda mi się coś znaleźć..oby, bo potrzebuję pieniędzy dla siebie i to bardzo.

Cóż.. wspomnę jeszcze, że powodem dla którego odstawiłam robótki nie była tylko nauka i matura, ale również chłopak :) Tak o to od listopada chodzę sobie z pewnym przystojniaczkem i w sumie dzięki temu nie żałuję aż tak bardzo, że igła i tamborek leżą w kącie ;p 

Dzisiaj bez zdjęć, ale niech no tylko dorwę jutro igłę to zobaczycie! Pozdrawiam gorąco, ależ tęskniłam za Waszymi blogami :)

Hela

23:15, mara-quja
Link Komentarze (1) »
poniedziałek, 15 października 2012

Taki oto prezent dostała ode mnie Ola na 18 urodziny. Czyli: kalendarz z wieżą Eiffla, zakładkę, wisiorek oraz moją ulubioną powieść "Dziwne losy Jane Eyre" - zdobycz z antykwariatu. ahh i jeszcze kartkę ze słonecznikami wykonaną metodą quillingu, ale nie zrobiłam zdjęcia z pośpiechu..

 

 

 

A wszystko zostało pięknie opakowane, czego już niestety nie uwieczniłam za zdjęciu ;P I jak sie podoba? ;)

piątek, 05 października 2012

Należy się kolejny wpis :) szkoła się zaczęła i już nie starcza mi na wszystko czasu. Oczywiście perminek salowy od dawna gotowy, tworzy się następny. A oprócz tego prezent dla pewnej Oli i kawka dla mamy.  Pozdrawiam wszystkie wyszywające panie i całuję ;***

 

h

 

Już jakiś czas temu miałam wstawić to drzewko, ale ciągle zapominam. Powstało w lutym na 18 urodziny koleżanki. Przy okazji dowiedziałam się jak fałszywi potrafią być ludzi, do dzisiaj nie usłyszałam dziękuję ani przepraszam za kilka nieprzyjemnych słów. W każdym razie na drzewku zawisły różniaste przedmioty pasujące do Doroty wykonane z modeliny oraz słodycze ;)

a

(w tle mój artystyczny nieład ;P)

a

Oto proces twórczy babeczek - cycków ;) na Dzień Chłopaka, podobno były bardzo smaczne. Ja to ta blond a obok Kasia ;*

Na zakończenie mój kochany piesio, który wpakował się do torby podróżnej i ani myślał z niej wyjść :)

poniedziałek, 03 września 2012

Jak już wspominałam hafcik do kuchni został poprawiony, kawa już prawie skończona.. czas na naukę. Początek roku uważam za udany, fajnie spotkać znajomków, powygłupiać się i pośmiać ;) to mi zresztą najlepiej wychodzi hehe. Na koncie mam kolejną sliczną zdobycz lumpkową, która niestety pojechała wraz z koleżanka do jej domu, gdyż zapomniałam przypomnieć jej, ze znajduje się w jej torbie..

Dziś prezentuję poprawioną herbatkę i prawie skończoną kawkę, zdjęcie już nawet odrobinę nie aktualne, bo trochę jeszcze dłubałam ;)

Ogromnie dziękuję za ciepłe słowa, uwielbiam czytać wszystkie komentarze. Pozdrawiam cieplutko. Hela ;)

 

 

sobota, 01 września 2012

Taki oto hafcik zawiśnie po oprawieniu w łazience, jak już będzie gotowy to wrzucę zdjęcie ;)

W gazetce wydawał się niepozorny, ale po bliższym przyjrzeniu się tylko zyskiwał, więc postanowiłam, że go wyszyję.To czerwone to fastryga jakby co :)

 

A poza tym poprawiłam obraz z herbatką, nie podobał mi się backstitch. Otworzyłam go i wygląda teraz o niebo lepiej, ale to i postępy z kawą w następnym wpisie ;P aaa i jeszcze kończę drugi samochodzik salowy, ale to później ;]

Kończą się wakacje i cierpię z tego powodu niesamowicie, w tym roku matura coraz bardziej zaczynam się martwić, że nie zdam..

 

ł

s

p

k

 

Pozdrawiam. Hela ;)

sobota, 25 sierpnia 2012

Oto moje pierwsze biscornu, podoba mi się baaardzo, przyjemnie się je robiło więc już niedługo kolejne ;) igielnik powstał z kwadratów o boku 9 cm.

A Wam jak się podoba?

biscornu

 

 

 
1 , 2