RSS
poniedziałek, 03 września 2012

Jak już wspominałam hafcik do kuchni został poprawiony, kawa już prawie skończona.. czas na naukę. Początek roku uważam za udany, fajnie spotkać znajomków, powygłupiać się i pośmiać ;) to mi zresztą najlepiej wychodzi hehe. Na koncie mam kolejną sliczną zdobycz lumpkową, która niestety pojechała wraz z koleżanka do jej domu, gdyż zapomniałam przypomnieć jej, ze znajduje się w jej torbie..

Dziś prezentuję poprawioną herbatkę i prawie skończoną kawkę, zdjęcie już nawet odrobinę nie aktualne, bo trochę jeszcze dłubałam ;)

Ogromnie dziękuję za ciepłe słowa, uwielbiam czytać wszystkie komentarze. Pozdrawiam cieplutko. Hela ;)

 

 

sobota, 01 września 2012

Taki oto hafcik zawiśnie po oprawieniu w łazience, jak już będzie gotowy to wrzucę zdjęcie ;)

W gazetce wydawał się niepozorny, ale po bliższym przyjrzeniu się tylko zyskiwał, więc postanowiłam, że go wyszyję.To czerwone to fastryga jakby co :)

 

A poza tym poprawiłam obraz z herbatką, nie podobał mi się backstitch. Otworzyłam go i wygląda teraz o niebo lepiej, ale to i postępy z kawą w następnym wpisie ;P aaa i jeszcze kończę drugi samochodzik salowy, ale to później ;]

Kończą się wakacje i cierpię z tego powodu niesamowicie, w tym roku matura coraz bardziej zaczynam się martwić, że nie zdam..

 

ł

s

p

k

 

Pozdrawiam. Hela ;)